coma.jpgfbb.jpgraywah.jpgrozes.jpgvavamuffin.jpg

 Kobranocka

Bardzo ważnym członkiem-założycielem jest tekściarz zespołu - Ordynat Michorowski - ordynator oddziału zamkniętego szpitala psychiatrycznego... Kobra poznał Ordynata z powodów "militarnych" w 1984 roku, lekarz pokazał swoje teksty (miedzy innymi "List z poligonu"). Jak sam niedoszły żołnierz mówi: "jedyne wyjście to było założenie kapeli". Pierwotnie zespół nosił nazwę Latający Pisuar. Wszystko zaczęło się od jednorazowego występu, gdyż kapela nie przewidywała działalności komercyjnej, jedynie podziemną. Ale po pierwszym, nader udanym koncercie zespół dokooptował do składu Waldka Zaborowskiego grającego na saksofonie i przemianował się na Kobranockę.

 Po dziś dzień w dyskografii zespołu bardzo ważna jest pierwsza płyta - "Sztuka jest skarpetką kulawego", gdyż nikt tak wcześniej nie grał. Na muzykę zespołu uknuto nazwę punk'n'roll. Nikt tak wcześniej nie grał, ani potem, gdyż Kobra zwolnił Zabora na rzecz drugiej gitary. Zespół w takim składzie nagrał drugą płytę "Kwiaty na żywopłocie" z nieśmiertelnym hitem "Kocham Cię jak Irlandię". Mimo transformacji zespół dalej borykał się z cenzurą, tym razem nie komunistyczną. Problem był z numerem "Współczucia dla diabła", znakomitym coverem The Rolling Stones.

 Kolejna płyta - "Po nieboskłony" przyniosła kolejny hit - hymn ówczesnego pokolenia "Hipisówkę". Następne wydawnictwo to album "Niech popłyną łzy". Na tych albumach można usłyszeć wiele sław polskiej muzyki rockowej:  Kasię Nosowską, Edytę Bartosiewicz,  Martynę Jakubowicz czy Anję Orthodox.

 Następne lata przyniosły posuchę fonograficzną - mimo, iż zespół koncertował, to nie decydował się na nagranie płyty. Fani na kolejny album czekać musieli aż do 2001 roku. Album przyniósł jak zawsze ballady i ostrzejsze numery, a w chórkach usłyszeć można między innymi Ewelinę Flintę (wtedy jeszcze nieznaną z Idola). Najczęściej granym numerem był kawałek "Raz, jeszcze raz". Po tej płycie zespół zdecydował się na wydanie albumu koncertowego.

Dwudziesty pierwszy wiek przyniósł kolejne płyty zespołu „Sterowny jest ten świat” oraz "Spox!".

 Dla Kobranocki bardzo ważnym był rok 2010 – wtedy to świętowali XXV-lecie. Jak na ćwierć wieku przystało feta była huczna, na koncercie w Toruniu razem z nimi świętowali goście Dżej Dżej z Big Cyca, Marek Piekarczyk z TSA, Kasia Kurzawska z Sofy, Wojtek Wojda z Farben Lehre, prowadzący Paweł Końjo Konnak! Nie zabrakło także Sławka Ciesielskiego, Waldka Zaborowskiego oraz Jacka Perkowskiego - serdecznych Przyjaciół z wczesnych składów. Koncert obserwowało kilka tysięcy torunian w Fosie Zamkowej. Lecz najważniejszy news to wydanie kolejnej płyty – „SPOX!”. Album się ukazał dokładnie w XXV rocznicę istnienia Kobranocki. Płytę zapowiadały teledyski „Intymne życie mrówek” oraz „Ta noc zbyt pusta”. Na płycie jak zwykle czady przeplatają się z balladami, a sam album uznawany jest za najważniejszą płytę Kobranocki od lat.

W 2011 roku toruńczycy pojechali do Tarnowa, by rozgrzać publiczność przed ostatnim w Polsce koncertem Scorpions. Aktualnie zespół przeprowadził się do nowej Sali prób i przygotowuje kolejne numery!

Do Brodnicy po raz pierwszy Kobranocka przyjechała w 1987 roku, teraz zaprezentuje nowe i stare numery. Czy zagrają swój najnowszy hit – Niech żyje rewolucja?

 
© 2012 Muzyczny Camping