coma.jpgfbb.jpgraywah.jpgrozes.jpgvavamuffin.jpg

Historia Muzycznych Campingów

Muzyczny Camping: niezależne granie, bunt i wolność

W lipcu 2012 roku minie 30 lat od momentu zorganizowania pierwszego festiwalu muzyki rockowej w Brodnicy, który przez lata znany był fanom w Polsce jako Muzyczny Camping. Obok Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie był to jeden z najbardziej znanych i ważnych przeglądów muzyki młodzieżowej w PRL-u.

Tak się zaczęło...

Impreza powstała z inicjatywy brodniczanina Grzegorza Grabowskiego, który na początku lat 80. kierował studenckim klubem „Imperial” w Toruniu. Kiedy 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny, lokal został zamknięty. Grzegorz znalazł zatrudnienie w Brodnickim Domu Kultury. Tam wpadł na pomysł zorganizowania letniej imprezy muzycznej dla młodzieży.

- Stan wojenny, cenzura... Niczego nie było w sklepach czy w restauracjach. Brakowało chleba i mleka, a czasami nawet wody. Pewnie dziś nie miałbym tyle odwagi, aby w takiej sytuacji zdecydować się na robienie festiwalu. Ale wtedy miało się 25 lat i patrzyło na świat w zupełnie inny sposób - wspomina po latach Grzegorz Grabowski.

Pomysł wkrótce doszedł do skutku. I tak w lipcu 1982 roku przy wsparciu instytucjonalnym BDK zorganizowany został festiwal „Rock na Pojezierzu”.

„Pierwsza edycja (...) była pomyślana jako konkurs młodych kapel – napisał w wydanej jedenaście lat później gazetce festiwalowej Jan Roch Mełnicki, uczestnik wszystkich Muzycznych Campingów. – Główna nagroda – profesjonalne nagrania. Na adres domu kultury, ówczesnego miejsca pracy Grzegorza, napłynęło mnóstwo nagrań. W większości były to taśmy nagrane na popularnych ZK-ach. Zawodowe jury zakwalifikowało do udziału 8 zespołów. Wygrał punkowy zespół WC z Miastka.”

Na scenie nieistniejącego już amfiteatru w parku Chopina obok kapel konkursowych zaprezentowały się najpopularniejsze wówczas zespoły niezależnej muzyki młodzieżowej. Atmosferę pierwszego festiwalu oddaje inny cytat „Rocha” z przywołanej wcześniej gazetki:
„Brodnicki amfiteatr został na tę okazję zadaszony i ogrodzony... plastikowym płotkiem, który oczywiście runął pod naporem fanów w trakcie koncertu gwiazd: Lombardu, Stalowego Bagażu i toruńskiej Republiki. Pamiętam, że z uwagi na stan wojenny cały teren był otoczony rezerwistami milicji, którzy mieli przy sobie takie śmieszne spluwy wz-48. Pamiętam także tych rezerwistów uciekających na okoliczne drzewa, co skwapliwie filmowała ekipa amerykańskiej CBS (...)”.

Pomysł na festiwal okazał się strzałem w dziesiątkę. Przez kolejne lata ukształtowała się trwała formuła imprezy jako prezentacji muzyki spod znaku bluesa, reggae i rocka. Festiwal zyskał też nazwę Muzycznego Campingu.

Azyl wolności i muzyki

Tak więc od 1982 co roku pod koniec lipca do Brodnicy ściągały tysiące fanów bluesa, rocka i reggae z całej Polski. Brodnica, podobnie jak Jarocin, stała się miejscem, gdzie młodzi ludzie znajdowali azyl wolności oraz odskocznię od szarej i „skrzeczącej” brakiem swobód rzeczywistości schyłku peerelowskiego ancien régime’u.

Na campingach muzycznych w Brodnicy fani rocka, bluesa i reggae mieli okazję słuchać koncertów grupy Dżem z Ryszardem Riedlem, Nocnej Zmiany Bluesa, która od 1983 roku z liderem Sławkiem Wierzcholskim była stałym gościem festiwalu, a także zespołów: Zdrowa Woda, Kasa Chorych, Oddział Zamknięty, Lady Pank, Free Blues Band, Mietek Blues Band, Gedeon Jerubbaal, Daab oraz Izrael. Na festiwale do Brodnicy w połowie lat 80. przyjeżdżali również tacy wykonawcy jak Stanisław Sojka, Martyna Jakubowicz, Tadeusz Nalepa, Jan i Józef Skrzekowie. Z czasem sława festiwalu zatoczyła coraz szersze kręgi. Na estradzie Muzycznego Campingu zaczęli się pojawiać muzycy zagraniczni z Czech, Niemiec, Ukrainy, Senegalu, Ameryki, a także Holendrzy rodem z Surinamu.

Z brodnickim festiwalem w pierwszych latach związani byli organizacyjnie muzycy i kompozytorzy - Grzegorz Ciechowski i Jan Borysewicz oraz autor tekstów piosenek Andrzej Mogielnicki. To między innymi oni zasiadali w gronie kwalifikującym wykonawców do części konkursowej.

Muzyczną twarzą Campingu stał się Sławek Wierzcholski, który razem z Grzegorzem Grabowskim przez lata pełnił honory współgospodarza imprezy. Brodnickie festiwale z końca lat 80. i początku 90. kojarzą się publiczności z charakterystycznie brzmiącym sygnałem harmonijki wygrywanym przez Sławka zawsze na inaugurację. Ten sygnał publiczność na pewno usłyszy również na „Muzycznym Campingu – 30 lat później” w lipcu 2012 roku.

Nowe realia i schyłek festiwalu

Brodnicki festiwal przez lata zyskał masowe zainteresowanie fanów bluesa, reggae i rocka. Po zmianie ustroju w Polsce, w 1989 roku, pojawiły się warunki, by w nowych ustrojowych realiach towarzyszącą imprezie popularność obrócić na rzecz lokalnej społeczności. W 1990 po raz pierwszy Muzyczny Camping rejestrowały kamery Telewizji Polskiej. O Brodnicy usłyszeli więc nie tylko miłośnicy bluesa, reggae i rocka. Wtedy po raz ostatni imprezę firmował Brodnicki Dom Kultury.

„Niestety miały miejsce dość poważne zajścia, spowodowane przez ludzi, dla których zadyma jest jedynym stylem życia. Niewiele brakowało do przerwania imprezy – wspominał po latach Jan Roch Mełnicki w cytowanej już „Gazecie Campingowej”.

W l. 1991-1993 Muzyczny Camping organizowany był już przez Klub Muzyczny „Piano”, który Grzegorz Grabowski założył w zabytkowym spichlerzu nad Drwęcą w Brodnicy i gdzie promował niezależną muzykę. Sława klubu szybko obiegła świat bluesowo-rockowej estrady w Polsce i poza jej granicami. Do współpracy przy organizacji Campingu w 1992 roku pomysłodawca i dyrektor artystyczny festiwalu pozyskał formalnie Dżem s.c., choć zespół ten już wcześniej wspierał organizacyjnie festiwal.

Schyłek Muzycznego Campingu nastąpił w feralnym 1993 roku. Wtedy doszło do incydentów na terenie miasta z udziałem agresywnych pseudofanów. Interweniowała policja, używając gazu i armatek wodnych. Zajścia podczas XI MC położyły się cieniem na imprezie, przykrywając jej atrakcyjną muzyczną stronę. Stratami za zniszczone mienie obciążono organizatorów. Była to ostatni Muzyczny Camping w formule oraz skali podobnej do imprez z lat 80. Po roku 1993 kilkakrotnie jeszcze odbyły się letnie imprezy „blues-reggae” zorganizowane przez Klub Muzyczny „Piano”. Wykonawcy występowali podczas nich na niewielkiej estradzie zbudowanej w sąsiedztwie spichlerza nad Drwęcą, a publiczność gromadziła się po obu stronach rzeki. Były jednak tylko namiastką dawnych festiwali. Z czasem przestano organizować i te koncerty.

Camping - reaktywacja

Duch Muzycznego Campingu jest ciągle żywy. I to nie tylko w Brodnicy. Dziś także nie brakuje bowiem sympatyków bluesa, rocka i reggae zarówno wśród osób pamiętających dawne festiwale, jak i – co jest bardzo budujące - wśród młodych. To właśnie młodzi, na czele z Pawłem Zanieckim, działający w Stowarzyszeniu Omega, zainspirowali Grzegorza Grabowskiego do podjęcia próby reaktywacji Muzycznego Campingu w okrągłą rocznicę pierwszego festiwalu. Generalnym sprawdzianem przed „Muzycznym Campingiem – 30 lat później” był zorganizowany 2 lipca 2011 roku Blues Rock Meeting Brodnica. Fani rocka, bluesa i reggae spotkali się na terenie kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego „Zielone Wzgórze” nad jeziorem Niskie Brodno. Tam, na plenerowej scenie, zagrały zespoły: Nocna Zmiana Bluesa, Open Blues, Czaqu, Zdrowa Woda oraz Dubska. Choć pogoda nie dopisała, publiczność bawiła się świetnie i jak przed laty znakomicie poczuła bluesa. Organizatorem koncertu było Stowarzyszenie Omega wspólnie z Burmistrzem Brodnicy. Jesteśmy pewni, że w tym roku, po 30 latach od pierwszego festiwalu, blues, rock i reggae zaczarują publiczność pełną gamą brzmień.

Zajrzyj także do galerii zdjęć z poprzednich lat, znajdziesz tam także archiwalne artykuły z prasy i festiwalowe pamiątki.

Karty wstępu na Camping

Galeria historycznych pamiątek.

Wśród zdjęć z dawnych lat znajdziecie kopie kart wstępu na Muzyczne Campingi, autografy i inne pamiątki.

Czytaj więcej: Karty wstępu na Camping

© 2012 Muzyczny Camping